XI EDYCJA

Jedenasta edycja naszego festiwalu jest już za nami, czas na podsumowanie tego wspaniałego spotkania ludzi gór.
 
Tegoroczne Dni Lajtowe odbyły się w nowym miejscu, w pięknym hotelu Nosalowy Dwór w Zakopanem. Jego nowoczesna sala multimedialna zapewniła nam dobre warunki techniczne do prezentacji przygotowanych materiałów. Jak każdego roku było co oglądać.
Już w piątek mogliśmy wysłuchać anegdot Jerzego Porębskiego, który opowiadał o tym, jak się robi filmy górskie i przybliżył nam trochę warsztat filmowy. Następnie wystąpił Teo Vlad, który wnikliwie zaprezentował góry swojej ojczyzny, Rumunii. Po nim wystąpiła gwiazda wieczoru Dodo Kopold, czołowy wspinacz słowacki. Tylko w tym roku jego łupem padło około 60 dróg tatrzańskich, o trudnościach do 9a.
Wieczór spędziliśmy w Restauracji Regionalnej, przy muzyce zespołu MQ Band. Zabawa trwała do późnej nocy. Sobotni poranek należał do klubowiczów, którzy prezentowali tegoroczne najciekawsze wyprawy stowarzyszenia. Występować przed Messnerem, to prawdziwa nobilitacja!
 
Sztuka ta powiodła się następującym osobom:
Boguś Magrel zaprezentował zdjęcia z wyprawy w Góry Księżycowe, góry, które najlepiej widać nocą. Piotrek Grządziel referował budowę szlaków w Albanii, Darek Stolarczyk pokazał jak zdobywa się Denali w stylu alpejskim, Jacek Kotra opowiedział o klubowej akcji     
na Muztagh Acie a Radek Juszczyk pokazał jak zdobywa się Aconcagua zaledwie w trzy dni. Wystąpiła też Dorota Jarosz z poruszającą prezentacją o wejściu na Biełuchę.
 
W przerwie pokazów publiczność mogła podziwiać tatrzańskie pejzaże na obrazach Jacka Wiśniewskiego, prezentowane w festiwalowym hallu, mogła też zakupić ksiązki, kalendarze i inne gadżety górskie przygotowane przez klub.
 
Już o godz. 14.00 można było wziąć udział w spotkaniu prasowym Reinholda Messnera. Słynny himalaista odpowiadał na pytania dziennikarzy i publiczności. Mówił o wypadkach w górach, o odpowiedzialności za partnerów, o wrażeniach z pobytu na Podhalu czy o projekcie górskiego muzeum. Już teraz zapraszamy do lektury wywiadu z Reinholdem Messnerem, który zaprezentujemy niebawem.
 
Od godziny 15.00 rozpoczęliśmy pokazy gwiazd. Na początku gościliśmy prof. Andrzeja Matuszyka, który promował książkę „ O górach cudzymi myślami”, następnie wystąpił nasz eksportowy wspinacz wielościanowy, Marcin Tomaszewski. Jak zawsze pokazał piękne zdjęcia z ekstremalnie trudnych dróg. Po nim mogliśmy zobaczyć poruszający film Wojtka Kukuczki, który opowiedział w nim o swoim tacie, Jerzym Kukuczce. Obraz spotkał się z gorącym przyjęciem publiczności, również Reinholda Messnera, który nie szczędził komplementów pod adresem autora.
 
Wreszcie wybiła godzina 18.00, czas wystąpienia pierwszego zdobywcy Korony Himalajów.
Jednak zanim to nastąpiło, odbyła się jeszcze aukcja na rzecz wychowanków Domu Dziecka w Zakopanem. Licytowaliśmy książki z podpisem R. Messnera, filmy Jurka Porębskiego, Kamień Zen Marcina Tomaszewskiego, hak Marcina Szczotki z Trango Tower, zdjęcie Biełuchy autorstwa Dorotki Jarosz, gadżety Rumuńskiego Klubu Alpinistycznego podarowane przez Teo Vlada. Do puszki dzieciaków trafiło 2700 zł, za co Wam wszystkim w ich imieniu gorąco dziękujemy!!!
 
Wreszcie głos zabrał Reinhold Messner. Świetna prezentacja, wielka wiedza, ciekawe opowieści z każdego kontynentu. Jeśli ktoś spędził całe życie w górach, napisał 50 książek, to czy może opowiadać inaczej niż pięknie? Chyba nie, co potwierdziła długa owacja na stojąco.
Zachwycona publiczność w liczbie ponad pięciuset osób ruszyła po autografy, które pierwszy zdobywca Everestu bez tlenu rozdawał wytrwale ponad godzinę. Potem były jeszcze wspólne zdjęcia. Nagle okazało się, że Reinhold wcale nie jest niedostępny, że chętnie się uśmiecha i odpowiada na pytania. To był doskonały wieczór w Nosalowym Dworze i wszyscy będziemy długo go pamiętać. Jego drugą część spędziliśmy w Restauracji Regionalnej, przy dźwiękach zespołu Back Stage Acustic. Zabawa trwała znowu do białego rana.
 
W niedzielę tradycyjnie oddaliśmy hołd wszystkim, którzy zostali w górach na zawsze i modliliśmy się za tych, którzy nadal są na szlaku. Miejscem naszego spotkania była kaplica na Jaszczurówce.
 
Na zakończenie dziękuję serdecznie głównemu partnerowi festiwalu, firmie Thauron Polska Energia, dziękuję sponsorom, w szczególności firmie Meblat oraz naszym patronom medialnym: Radiu Zet, Radiu Kraków, TVP Kraków, portalom wp.pl, wspinaniu.pl, magazynom Essence i Extremium.
Podziel się    
Dni Lajtowe są świętem ludzi gór, cyklicznym spotkaniem wszystkich członków i sympatyków Polskiego Klubu Alpejskiego. Tak naprawdę, klubowicze czekają na festiwal cały rok. Jest to jedna z niewielu okazji, aby spotkaæ siê w tak dużym gronie i podsumować dokonania Klubu z całego sezonu. Naturalnie magnesem są też nasi wspaniali goście, których w tym roku również nie zabraknie. »
Projekt i wykonanie: HotelPRO © Wszelkie prawa zastrzeżone Polski Klub Alpejski 2012